Info
Więcej o mnie.
Sezon 2023

Sezon 2022

Sezon 2021

Sezon 2020

Sezon 2019

Sezon 2018

Sezon 2017

Sezon 2016

Sezon 2015

Sezon 2014

Sezon 2013

Sezon 2012

Sezon 2011

Sezon 2010

Sezon 2009

Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2022, Wrzesień1 - 2
- 2022, Sierpień4 - 14
- 2022, Lipiec4 - 10
- 2022, Czerwiec7 - 23
- 2022, Maj7 - 9
- 2022, Kwiecień5 - 14
- 2022, Marzec4 - 7
- 2022, Luty2 - 4
- 2022, Styczeń3 - 3
- 2021, Grudzień1 - 3
- 2021, Listopad3 - 7
- 2021, Październik5 - 5
- 2021, Wrzesień5 - 6
- 2021, Sierpień3 - 2
- 2021, Lipiec4 - 5
- 2021, Czerwiec10 - 12
- 2021, Maj5 - 9
- 2021, Kwiecień4 - 12
- 2021, Marzec4 - 7
- 2021, Luty1 - 7
- 2021, Styczeń3 - 13
- 2020, Grudzień5 - 12
- 2020, Listopad3 - 5
- 2020, Październik3 - 3
- 2020, Wrzesień5 - 5
- 2020, Sierpień8 - 8
- 2020, Lipiec3 - 6
- 2020, Czerwiec5 - 15
- 2020, Maj9 - 21
- 2020, Kwiecień7 - 32
- 2020, Marzec3 - 7
- 2019, Grudzień4 - 10
- 2019, Listopad6 - 16
- 2019, Październik4 - 10
- 2019, Wrzesień7 - 18
- 2019, Sierpień8 - 38
- 2019, Lipiec6 - 35
- 2019, Czerwiec12 - 29
- 2019, Maj6 - 29
- 2019, Kwiecień4 - 11
- 2019, Marzec3 - 11
- 2019, Luty1 - 3
- 2019, Styczeń1 - 6
- 2018, Grudzień5 - 29
- 2018, Listopad2 - 14
- 2018, Październik2 - 9
- 2018, Wrzesień7 - 22
- 2018, Sierpień4 - 12
- 2018, Lipiec5 - 63
- 2018, Czerwiec4 - 15
- 2018, Maj4 - 18
- 2018, Kwiecień7 - 23
- 2018, Marzec1 - 4
- 2018, Luty6 - 18
- 2018, Styczeń3 - 10
- 2017, Grudzień5 - 22
- 2017, Listopad6 - 18
- 2017, Październik3 - 12
- 2017, Wrzesień6 - 37
- 2017, Sierpień7 - 34
- 2017, Lipiec14 - 84
- 2017, Czerwiec17 - 66
- 2017, Maj11 - 62
- 2017, Kwiecień10 - 51
- 2017, Marzec17 - 111
- 2017, Luty14 - 95
- 2017, Styczeń13 - 127
- 2016, Grudzień10 - 80
- 2016, Listopad9 - 59
- 2016, Październik7 - 33
- 2016, Wrzesień12 - 73
- 2016, Sierpień6 - 21
- 2016, Lipiec13 - 81
- 2016, Czerwiec20 - 226
- 2016, Maj24 - 152
- 2016, Kwiecień10 - 80
- 2016, Marzec3 - 31
- 2016, Luty3 - 33
- 2016, Styczeń2 - 40
- 2015, Grudzień2 - 14
- 2015, Listopad2 - 20
- 2015, Październik2 - 31
- 2015, Wrzesień4 - 46
- 2015, Sierpień13 - 76
- 2015, Lipiec8 - 50
- 2015, Czerwiec7 - 55
- 2015, Maj9 - 46
- 2015, Kwiecień4 - 23
- 2015, Marzec3 - 37
- 2015, Luty4 - 56
- 2015, Styczeń3 - 50
- 2014, Grudzień5 - 57
- 2014, Listopad5 - 36
- 2014, Październik3 - 26
- 2014, Wrzesień8 - 48
- 2014, Sierpień9 - 55
- 2014, Lipiec16 - 104
- 2014, Czerwiec12 - 98
- 2014, Maj12 - 44
- 2014, Kwiecień8 - 22
- 2014, Marzec8 - 29
- 2014, Luty3 - 16
- 2014, Styczeń3 - 19
- 2013, Grudzień10 - 35
- 2013, Listopad4 - 19
- 2013, Październik8 - 29
- 2013, Wrzesień10 - 39
- 2013, Sierpień9 - 32
- 2013, Lipiec11 - 43
- 2013, Czerwiec10 - 34
- 2013, Maj10 - 40
- 2013, Kwiecień8 - 32
- 2013, Marzec6 - 23
- 2013, Luty3 - 22
- 2013, Styczeń2 - 9
- 2012, Grudzień7 - 23
- 2012, Listopad4 - 12
- 2012, Październik8 - 15
- 2012, Wrzesień11 - 29
- 2012, Sierpień10 - 36
- 2012, Lipiec11 - 29
- 2012, Czerwiec9 - 38
- 2012, Maj9 - 26
- 2012, Kwiecień12 - 47
- 2012, Marzec9 - 46
- 2012, Luty4 - 13
- 2012, Styczeń8 - 28
- 2011, Grudzień4 - 11
- 2011, Listopad6 - 17
- 2011, Październik6 - 12
- 2011, Wrzesień9 - 20
- 2011, Sierpień11 - 23
- 2011, Lipiec8 - 20
- 2011, Czerwiec10 - 12
- 2011, Maj8 - 6
- 2011, Kwiecień8 - 11
- 2011, Marzec7 - 21
- 2011, Luty4 - 24
- 2011, Styczeń5 - 15
- 2010, Grudzień6 - 18
- 2010, Listopad5 - 13
- 2010, Październik9 - 18
- 2010, Wrzesień6 - 19
- 2010, Sierpień10 - 30
- 2010, Lipiec8 - 18
- 2010, Czerwiec6 - 25
- 2010, Maj9 - 29
- 2010, Kwiecień8 - 16
- 2010, Marzec5 - 26
- 2010, Luty2 - 17
- 2010, Styczeń7 - 59
- 2009, Grudzień9 - 23
- 2009, Listopad7 - 5
- 2009, Październik3 - 4
- 2009, Wrzesień8 - 12
- 2009, Sierpień9 - 19
Wpisy archiwalne w kategorii
Wycieczki
Dystans całkowity: | 17928.33 km (w terenie 2783.36 km; 15.52%) |
Czas w ruchu: | 784:15 |
Średnia prędkość: | 22.86 km/h |
Maksymalna prędkość: | 84.10 km/h |
Suma podjazdów: | 35632 m |
Liczba aktywności: | 229 |
Średnio na aktywność: | 78.29 km i 3h 25m |
Więcej statystyk |
Dane wyjazdu:
74.53 km
0.00 km teren
03:10 h
23.54 km/h:
Maks. pr.:38.20 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:146 m
Kalorie: kcal
Rower:ROWA - "Karbonaria" :-)
Trochę dalej ... .
Niedziela, 17 maja 2020 · dodano: 17.05.2020 | Komentarze 1
Trasa : Buk - Szewce - Uścięcice - Dakowy Mokre - Woźniki - Kotowo - Ptaszkowo - Snowidowo - Grąblewo - Grodzisk Wielkopolski - Lasówki - Biała Wieś - Bukowiec - Sątopy - Róża - Wąsowo - Kuślin - Krystianowo - Niegolewo - BukPogoda : Wietrznie i słonecznie. Ale znośnie. Temperatura max. 17 st.C.
Dzisiaj nieco dalej !
Planowałem otrzeć się o setkę. Ale pierwsza połowa trasy zweryfikowała moje zapędy. Między innymi dlatego że ten odcinek to głównie po płaskim i po polach. Gdzie drzewostan raczej nie robił za "tarczę" czy partnera. Druga sprawa to moja forma. Marna, kiepska i adekwatna do tegorocznych wojaży Czyli żenująca.
Ale były i też plusy. :-)
Przewietrzyłem głowę. Sprawdziłem sprzęt. Oraz na powrocie , już z wiatrem dołożyłam co niektórym małolatom.
Było świetnie ! :-))
ps.
Nie wstawiam fotek.
Przyczyna ? BS odrzucił moją wpłatę.
Zauważyłem to dzisiaj. Trzeba to wyjaśnić !
pozdrawiam Wszystkich ... !
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
51.04 km
0.00 km teren
01:59 h
25.73 km/h:
Maks. pr.:35.46 km/h
Temperatura:25.4
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:129 m
Kalorie: kcal
Rower:ROWA - "Karbonaria" :-)
"Gorące ... wybory" !
Niedziela, 13 października 2019 · dodano: 13.10.2019 | Komentarze 2
Dzisiejsza trasa : Buk - Otusz - Niepruszewo - Więckowice - Dopiewo - Dopiewiec - Trzcielin - Stęszew - Tomice - BukPogoda : Jak na październik upalnie ! 25,4 st.C to temperatura w ruchu kiedy mijałem Tomice. Od Stęszewa kiedy siedząc na rynku zaczęło wychodzić słońce z za chmur temperatura wzrosła o blisko 5 st.C. Był też wiatr ! Ale niczym mi nie imponował. :-)
Zazdroszczę tym którzy mimo "przeciwności" wsiadają na rower i kręcą ... . Mnie po prostu brakuje czasu.
Po 10-12 godzinach roboty muszę trochę odespać. A jak już łapię pion to dzień się kończy.
Jak żyć ... ?
Dzisiejszy dzień to taki z gatunku motywujących. Bo gdyby ich nie było ?
Popadłbym w letarg ... .
Jest też druga dobra nowina.
Jechałem dzisiaj od Trzcielina do Stęszewa zupełnie nowym , gładkim , pięknym asfaltem ! Nie wiem czy to wyborczy lep. Ale jeśli to z tego "arsenału" ? To mogę głosować ca dwa tygodnie ! :-)

... © Jurek57

czerwony ... © Jurek57

gorąco ... © Jurek57
pozdrawiam Wszystkich ... !
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
73.25 km
0.00 km teren
02:54 h
25.26 km/h:
Maks. pr.:37.90 km/h
Temperatura:24.4
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:
... to ostatnia niedziela ?
Niedziela, 22 września 2019 · dodano: 22.09.2019 | Komentarze 2
Dzisiejsza trasa: Buk - Tomice - Stęszew - Łódź - Dymaczewo - Bolesławiec - Drużyna - Konstantynowo - Pecna - Bieczyny - Sierniki - Głuchowo - Piotrowo Pierwsze - Modrze - Strykowo - Sapowice - Tomice - BukPogoda: Bardzo ciepło. Cieplej niż tydzień wstecz. Mniej też wiatru. Chociaż wiał odczuwalnie z południowych stron ... ! Bezchmurnie !
- Miało być podobnie ... jak w poprzednią niedzielę. Z PKP na powrocie.
- Była też koncepcja nierowerowego grzybobrania.
Obie się wzajemnie jednak wykluczyły. I trzeba było awaryjnie sklecić wyjazd. Nie darowałbym sobie bezczynnego siedzenia w domu, zwłaszcza gdy pogoda za oknem dzisiaj dała prawdziwy poPiS. Słońce, średni wiatr i bezchmurne niebo ! :-)
A o jesieni nieśmiało zaczęło "przebąkiwać" tylko babie lato !

już jesiennie ... ? © Jurek57
Mniej więcej połowa drogi pod ... wiatr. By na powrocie czuć >> że masz go za sprzymierzeńca.
Wyszło przyzwoicie.
Przestrzeliłem za to z przyodziewkiem. Dzisiaj długi rękaw to był błąd !
pozdrawiam Wszystkich ... !
Kategoria Wycieczki
Dane wyjazdu:
173.95 km
0.00 km teren
06:00 h
28.99 km/h:
Maks. pr.:57.20 km/h
Temperatura:24.1
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:495 m
Kalorie: kcal
Rower:ROWA - "Karbonaria" :-)
PAŁUKI ! (Niestety bez Paryża , Rzymu , Wenecji czy chociażby Sahary)
Niedziela, 15 września 2019 · dodano: 15.09.2019 | Komentarze 5
W sobotę po pracy zerkając na hiszpańską "Vueltę ... " jednym a drugim okiem na mapę okolic Żnina zauważyłem miejscowość PARYŻ . I ta jakże "swojsko" brzmiąca nazwa zdeterminowała moją dzisiejszą wycieczkę ! :-)Dzisiejsza trasa : Buk - Grzebienisko - Młodasko - Kaźmierz - Szamotuły - Oborniki Wlkp. - Kowanówko - Jaracz - Dziewicza Struga - Rogoźno - Marlewo - Pruśce - Wągrowiec - Tarnowo Pałuckie - Łękno - Niemczyn - Damasławek - Juncewo - Ustaszewo - Sarbinowo - Żnin - Murczyn - Młodocin - Knieja - Barcin - Piechcin - Pakość - Inowrocław.
Powrót do macierzy PKP via Poznań Główny. Za 24 PLN z rowerem !! Za blisko 130 km podróży :-)
Pogoda : W 90% słonecznie ! Ciepło bo w porywach nawet powyżej 24 st.C. No i wietrznie !!! A wiało mi mocno a nawet bardzo ... cały czas w plecy !!! :-) Więc wynik kosmiczny, rekordowy !
Niestety jednak do Paryża nie dojechałem ! Czego żałuję.
Po prostu przestrzeliłem skręt. A kiedy się zorientowałem ? Byłem już 7 - 8 km za daleko.
Gdyby było wcześniej (wyjechałem z domu o 10:00) dopiąłbym swego.
Ale !
Po pierwsze primo : Nadłożyłbym pewnie 15 - 20 km.
Po drugie primo : Od Wągrowca średnio co 3-4 km remonty z wahadłami.
Po trzecie primo : Nie zabrałem białej, przedniej lampki !
A czas naglił ... i chciałem się zameldować w domu, góra o 20. Czego oczywiście nie udało się zrealizować! Bo pod domem byłem 5 minut przed północą !
Jedyny z tego plus dodatni to to że od Poznania byłem samotnym rowerzystą na cały skład pociągu. Posiadając na wyłączność przedział rowerowy, stanowisk dwa ! A do roboty idę dopiero we wtorek ! :-)
Fotki są raczej przypadkowe i bezpłciowe. Nie szukałem "plenerów". Bo nie mogłem lub nie chciałem stracić takiej okazji jak permanentny dopalacz/popychacz w postaci wiatru !!! Zauważyłem też że w miarę rosnącej szybkości rzadziej podnoszę głowę. :-)
Mimo wspomnianych remontów ... drogi w dobrym stanie ! (wiele nowych inwestycji łącznie ze ścieżkami z asfaltu) Było bezpiecznie. Wielu mijanych kolarzy ... . Chociaż z nikim się nie zabierałem. Ograniczałem się do kurtuazji. "Przekazując znak pokoju" . :-)
Pogoda jak na wrzesień "letnia" !
A sama wycieczka i wynik ? Przerosły moje oczekiwania. Kondycyjnie chyba nie jest jeszcze geriatryczna ? :-)
Polecam tę trasę, okolicę. :-)
Warto !!! :-)
No i jeszcze na koniec taka dodatkowa wrzutka.
Korzystałem na trasie z licznika (Sigma bc14.16) i nowo pozyskanej nawigacji.(Falk Pantera 32+)
Powoli ją ogarniam ... chociaż nie raz mnie zadziwiała swoimi "możliwościami" kiedy nacisnąłem nie tę ikonkę.
Ale pilnowałem za to dystansu i pauz na postojach.
I według tego ustrojstwa (nawigacji) średnia wyszła mi z całości trasy : 30,02 km/h .
Nie idzie o wynik. Ale warto i przyjemnie popatrzeć "że mi rośnie !" :-)
Jest faktem że wiatr przypasował mi jak nigdy. Cisnąłem bez większego wysiłku 30+ km/h. A na otwartych przestrzeniach mógłbym dogonić "zawodowy peleton". Czyli 40-43 km/h. No i mój rower jest chyba profesjonalny chociaż sam nie pojedzie ! :-)

Tędy płynęła kiedyś rze(cz)ka ! © Jurek57
Lustro w jeziorze jest jakieś 3-4 m niżej niż drzewiej ! :-(

Nowy most nad "okresową rzeką" ? © Jurek57
Droga (251) z Wągrowca do Damasławka . Zaraz za rogatkami tego pierwszego.

Migawki z Wągrowca. © Jurek57

Grobla (Pturek) i on , ona ? © Jurek57

Żnin kolejami (wąskotorowymi) stoi ! © Jurek57

Noteć w Barcinie. © Jurek57
pozdrawiam Wszystkich ... !
Kategoria Sto kilometrów plus, Szybcy i wściekli ... :-), Wycieczki
Dane wyjazdu:
83.28 km
0.00 km teren
03:21 h
24.86 km/h:
Maks. pr.:36.40 km/h
Temperatura:17.1
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:216 m
Kalorie: kcal
Rower:ROWA - "Karbonaria" :-)
"tak jak w kinie ... " ?
Niedziela, 8 września 2019 · dodano: 08.09.2019 | Komentarze 1
Dzisiejsza trasa : Buk - Wilkowo - Grzebienisko - Młodasko - Kaźmierz - Cerekwica - Pamiątkowo - Żydowo - Rokietnica - Napachanie - Tarnowo Podgórne - Jankowice - Ceradz Kościelny - Ceradz Dolny - Brzoza - Niepruszewo - Skrzynki - Otusz - BukPogoda : 17 st C. Raczej chłodno. W drodze od Żydowa do domu , pod wiatr !
Trasa zastępcza ! Chciałem dzisiaj do Bydgoszczy. Ale zaspałem.
Mimo to było przyjemnie.
Cały czas cieszę się nową - starą karbonową szosówką. Jedzie naprawdę przyzwoicie. A jak wygląda ? :-)
Zakładałem że wpadnę dzisiaj bądź w odwiedziny lub na kogoś ... ? Wszyscy zajęci !!! :-(
Za to dwukrotnie tasowałem się z trenującymi kolarzami KK Tarnovia !
Mimo chmur i braku słońca taka pogoda mi odpowiada.

Tak jak w kinie ? © Jurek57

magiczna kula ? I jeszcze coś w tle ! © Jurek57
pozdrawiam Wszystkich ... !
Kategoria Wokół domu, Wycieczki
Dane wyjazdu:
151.80 km
0.00 km teren
05:40 h
26.79 km/h:
Maks. pr.:49.80 km/h
Temperatura:31.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:488 m
Kalorie: kcal
Rower:ROWA - "Karbonaria" :-)
Na zielono ... ! :-)
Niedziela, 11 sierpnia 2019 · dodano: 11.08.2019 | Komentarze 7
Dzisiejsza Trasa : Zielona Góra - Stary Kisielin - Droszków - Łaz - Zabór - Milsko - Zabór - Czarna - Niedoradz - Otyń - Nowa Sól - Stany - Lipiny - Lubięcin - Konotop - Kolsko - Świętno - Kębłowo - Stary i Nowy Widzim - Gościeszyn - Rakoniewice - Ruchocice - Grodzisk Wielkopolski - Urbanowo - Opalenica - Wojnowice - BukPogoda : Słonecznie i gorąco !!! Wiatr w plecy ! :-)
Trasa wycieczki to kompromis. Chciałem bardziej na północ i żeby było z wiatrem w plecy. Przeważyło jednak to ostatnie ! :-)
Rano wsiadam do pociągu i za niespełna dwie godziny jestem w Zielonej Górze.
Zwiedzania miasta jednak nie zakładam. Kieruję się więc w drogę powrotną.
W Zielonej Górze jestem częstym bywalcem ale jako kierowca ciężarówki. I czynność powrotu do domu nie jest problemem. Jako kierowca roweru jest to dosyć problematyczne.
Mimo to z kilkoma irytującymi zagwozdkami udaje się wybrać właściwe "tory". :-)
Kieruje się na przeprawę promową Milsko/Przewóz.
Jechałem tędy kilka lat temu z Jackiem (JPbike) ale w odwrotnym kierunku. Jacek mnie poganiał wtedy ...więc nie podnosiłem za bardzo głowy i mało co pamiętam.
Dzisiaj miałem więcej czasu na rozglądanie i podobało mi się ! :-)
Asfalty "nie lubuskie" , świetne. A widoki jeszcze lepsze. Miejscowości zadbane i schludne.
Ciekawostek też nie zabrakło.
Jedną z nich to Łaz i Zabór. Łaz z obywatelską afiszową akcją protestacyjną. Zabór z pięknym pałacem i okalającymi go oficynami, parkiem i fosą. Dzisiaj suchą ! :-)
Siedzę chwilę w cieniu wiekowych drzew i się gapię na około. Potem ruszam i na brukowanym pałacowym gościńcu zaraz szoruję po nim !
Gleba !!!
Szybkość nie jest duża i może dla tego nie było ofiar w ludziach czy sprzęcie.
Nie darowałbym sobie awarii ROWY. Bo to maszynka wprawdzie "kosmiczna" ale upadek dla niej i dla mnie to spory kłopot. A nawet może koniec wycieczki.
Padając na bruk staram się chronić rower ... ! Moje szlify to niestety konsekwencja "nad opiekuńczości"
Trudno ... ! Ale rower cały ! :-)
Potem w lesie za Zaborem dokonuję dezynfekcji "ran" "płynami ustrojowymi" ! Swoimi !!! :-))
Zdjęć okaleczeń i czynności paramedycznych nie zamieszczam. :-)
Służę tylko konsultacjami ... !!! :-)
Dojeżdżam do Milska. A tu niestety problem.
Okazuje się że prom/przeprawa , nieczynne ! I to od kilku tygodni.
Powód ? Niski stan wód Odry !
Podobno Odra w tym miejscu jest do sforsowania w bród. Głębokość to max 1 : 1 1/2 m. Ale nie ryzykuję. Jeden upadek (pech) to limit którego nie chcę przekroczyć !
Obracam się na piecie i kierunek Nowa Sól.

W Zielonej Górze na "zieloną energię" Bez rozgłosu i fanfar , potrafią i to działa !!! © Jurek57

Lubuskie to winne "mocarstwo" Szlak wina i miodu ! © Jurek57

Tak działa demokracja w Łazie ! © Jurek57

demokracja ... © Jurek57

demokracja ... ! © Jurek57

Zabór ! Jest PIĘKNY !!! © Jurek57

Zabór ! Jest PIĘKNY c.d. ... ! © Jurek57

Pamiętaj ... !!! © Jurek57

UWAGA ! © Jurek57

... objazd ? © Jurek57
Tam przekraczam Odrę.
Przedtem w chińskiej knajpie "terroryzuję" kucharza Wietnamczyka :-) by mi upiekł schabowego !
Okazuje się że schabowy po pekińsku i to na ostro niczym się nie różni od naszego rodzimego ! :-)
Była nawet kapusta !
Mam teorię że schabowy z kapustą jest starszy niż chińscy cesarze ?! A Marko Polo był z nad Wisły i Odry. :-))

Nowa Sól (już bez bruku ! prawie) © Jurek57

Nowa Sól , przeprawa. I "easy rider" © Jurek57
Dalej już drogi nieco gorsze.
Wieje mi w plecy więc lecę jak na skrzydłach i przypominam sobie trasę którą przemierzałem onegdaj wielokrotnie w drodze do Bolesławca.
15-20 lat temu we wsiach panowała bieda. Pegeery które wtedy padały to fabryka bezrobotnych i tamtejszego ubóstwa.
W okresie grzybobrań 10 litrowe wiaderko grzybów można było kupić za 5-10 zł. Ludzie byli zdesperowani. A psy szczekały du..mi !
Ale dzisiaj mają to już za sobą chwała Bogu. Oby była to tylko już historia !!!
Dzisiaj wsie wypiękniały i wydają się być zasobniejsze i zadbane.
Przyroda również nie stała w miejscu i to co kiedyś było użytkowane a potem porzucone dzisiaj zostało przez naturę "odzyskane".
Przykład poniżej !
Chociaż znalazło się tam też miejsce również dla cyklistów !
Tutaj dderka biegnie po wiadukcie. Chyba w Świętnem mijam ją patrzą na rowerzystów z góry !

Górą biegnie dderka ! © Jurek57
A to fotka z Gościeszyna.
Ta Lipa to gigant. Pewnie jest tak stara jak pałac ! Albo starsza !

Lipa i jakiś stary budynek ! © Jurek57
Potem jeszcze kilka atrakcyjnych miejscowości jak Rakoniewice ze strażacką fontanną .
Czy Ruchocice ? Nazwa jest wieloznaczna ? :-))
Pogoda się zmienia. Nadal upalnie tylko wiatr się kończy i mam wrażenie że jadę teraz na "rezerwie" !
Spinam ... to i owo i w okolicach osiemnastej jestem w domu.
Świetna wycieczka. Mimo początkowych kłopotów nawigacyjnych nie żałuję !
Trasa warta polecenia !!!
pozdrawiam Wszystkich ... !
Kategoria Sto kilometrów plus, Wycieczki
Dane wyjazdu:
128.00 km
0.00 km teren
05:03 h
25.35 km/h:
Maks. pr.:41.50 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:527 m
Kalorie: kcal
Rower:ROWA - "Karbonaria" :-)
Powroty ! Było ale się zmyło ... !
Niedziela, 4 sierpnia 2019 · dodano: 04.08.2019 | Komentarze 5
Trasa : Słońsk - Lemierzyce - Krzeszyce - Rogi - Lubniewice - Glisno - Wędrzyn - Trzemeszno Lubuskie - Wielowieś - Żarzyń - Boryszyn - Wysoka - Pniewo - Kaława - Szumiąca - Stary Dwór - Łagowiec - Lutol Suchy - Chociszewo - Rogoziniec - Dąbrówka Wielkopolska - Zbąszyń - Chrośnica - Jastrzębsko Stare - Nowy Tomyśl
Kwaterę mam w Słońsku u przyjaciół !!!
Słońsk to samozwańcza stolica tamtejszej Rzeczypospolitej Ptasiej.
Będąc tam można sobie wyrobić lokalne "obywatelstwo i stosowny dokument = paszport" :-)
Ruszam do domu.
Przy świetnej pogodzie i wietrzyku w plecy.
Drogą na Skwierzynę.
Do rozjazdu na Lubniewice w hałasie wyprzedzających mnie tabunów hałaśliwych motocykli i samochodów. Ludzie wracają z festiwalu do rzeczywistości.Jest wręcz tłoczno i zaczyna być średnio przyjemnie.Mając w głowie to co ci kolesie "spożywali" dzień wcześniej mam wiele pytań ... i jedną tylko odpowiedź ! :-(
Czuję się na tej drodze niepewnie ... więc uciekam na Lubniewice.
Tu już spokojnie i dostrzegam nawet kolarzy.
Na lokalnym spadzistym ryneczku uzupełniam zapasy i ruszam. Pogoda jest kolarska ale nie będzie trwać wiecznie !

>Rzeczpospolita Ptasia< ! Słońsk © Jurek57

Lubniewice , ryne(cze)k. © Jurek57
Jedzie mi się świetnie.
Okolice Wędrzyna to trochę "wspinania się". Ale się powoli wypłaszcza i idzie jak po sznurku ! :-)
Mam nawet wrażenie (a nawet przekonanie i pewność) że do Pniewa , Boryszyna mam z górki.
Jest kilka długich zjazdów co skwapliwie wykorzystuję. Wietrzyk też się stara ... !
Asfalty różne ... .

Pniewo - Boryszyn - Kaława "MRU" © Jurek57
Tylko w Szumiącej trzeba wyhamować !
Ale ten zabytkowy bruk , wcale mi ... to nie przeszkadza. Prawie ? 400-500 m

Szumiąca (Bruk jest tam wieczny !!!) © Jurek57

In Vino Veritas ... ? (Stary Dwór) :-) © Jurek57
Mijam Rogoziniec gdzie zaczyna lać.
Właściwie jadę za ulewą. Musiała być pokaźna bo kałuże na asfalcie ogromne. Po kilku kilometrach jestem już cały mokry od wody z dołu. Ale to pikuś bo ciepło a nawet parnie.
W Dąbrówce Wielkopolskiej doganiam chmurę i w opadzie z wodą już z góry i z dołu docieram do Zbąszynia.
Przeczekuję chwilę ... . I już bez deszczu ruszam do Nowego Tomyśla.
Kiedy jestem przekonany (okolice 18:30) że ostatnie 30 km przez Wąsowo i Michorzewo przejadę na sucho do mety. Zaczyna padać.
Pada dobre 40 min.
Dochodzi 20.
Decyzja !
Wsiadam w pociąg (niestety) i na stalowych nie swoich kołach za 20 minut jestem w domu.
Wyprawa woodstockowa bardzo udana !!!
Głównie dzięki dobrym ludziom !
Dawno tak się nie "ujechałem" pozytywnie :-)
Szkoda że to tylko trzy dni.
pozdrawiam Wszystkich ... !
Kategoria Powroty, Sto kilometrów plus, Wycieczki
Dane wyjazdu:
43.90 km
0.00 km teren
02:00 h
21.95 km/h:
Maks. pr.:39.10 km/h
Temperatura:17.2
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: 81 m
Kalorie: kcal
Rower:ROWA - "Karbonaria" :-)
Woodstock ... z przyległościami
Sobota, 3 sierpnia 2019 · dodano: 04.08.2019 | Komentarze 9
Trasa : Słońsk - Kostrzyn n/Odrą - Słońsk
Pora na festiwal .... !
Jadę tam za dnia. Około 15.
Korek (jadę od Słońska) rośnie. Chociaż znacznie mniejszy niż w poprzednich latach. Max 3 km.
Kiedy było Prodigy aut do miasta nie wpuszczano a korek kończył się w Słońsku (14-15 km).
W mieście mimo tysięcy samochodów i setek tysięcy gości życie toczy się "normalnie"
Koguty policyjnych "suk" błyszczą na niebiesko. Na "dzień dobry" temperując wodstockową społeczność.
To jest chyba jedyny dla mnie kolor (teraz) i obecność mundurowych TUTAJ który akceptuję i popieram.
Zaczyna padać.
W końcu docieram na teren "woodstocku".
Tłok niby ten sam. Ale na samym terenie publiki jest znacznie mniej niż w innych latach. Według mnie ludków jest może 1/4 tego co onegdaj.
Rzucają się też w oczy (a jestem bywalcem) śmieci. Sterty a nawet góry.
Podobno ze względów bezpieczeństwa nie składuje się ich w kubłach tylko w plastikowych workach bądź luzem. Ale to nie jest wytykanie niedociągnięć ale tylko obserwacja.
Atmoswera jest mimo tych "zgrzytów" świetna. Pomimo wprowadzonych dodatkowych środków bezpieczeństwa. Bramki i kontrola przed scenami.
Odwiedzam małą i główną scenę. Słucham i obserwuję ... !
Nadal wielu "świrów" i dziwaków. Sporo takich jak ja "emerytów". I młodzież. Znaczy impreza dla wszystkich.
Nie wiem dlaczego tak mało ludzi ?
Może nie ten zestaw wykonawców czy repertuar. Ale nadal mi się podoba !!!
I tak powinno być zawsze ! :-)

"mała" scena !!! © Jurek57

Tutaj jest "grubo" chociaż wyjątkowo luźno ! © Jurek57

perspektywa ... © Jurek57

nadchodzi pomoc ! © Jurek57

spóźnialscy ... ? © Jurek57
pozdrawiam Wszystkich ... !
Kategoria Wizyty oficjalne, Wycieczki
Dane wyjazdu:
148.00 km
0.00 km teren
05:40 h
26.12 km/h:
Maks. pr.:46.20 km/h
Temperatura:28.3
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:487 m
Kalorie: kcal
Rower:ROWA - "Karbonaria" :-)
Jedziemy ... na Woodstock
Piątek, 2 sierpnia 2019 · dodano: 04.08.2019 | Komentarze 4
Trasa : Szczecin - Gryfino - Żórawki - "Dolna Odra" - Pastuszka - Krzypnica - Dębogóra - Widuchowa - Lisie Pole - Graniczna - Chojna - Godków - Młynary - Witnica - Wieszchlas - Mieszkowice - Boleszkowice - Chwaszczany - Sarbinowo - Kostrzyn n/Odrą - Słońsk
Rano Michał eskortuje mnie i kieruje na właściwe tory ... !
Kierunek Kostrzyn nad Odrą.
Całość tam po drodze "31".
Jadę z wiatrem jest ciepło i przyjemnie. Do 30-40 km od Szczecina w sporym ruchu. Ale im dalej tym robi się znacznie luźniej.
Nie nastawiam się na zwiedzanie. Ale jest kilka miejsc ciekawych i dla mnie "kolarza" :-) z wielkopolski godnych postoju i uwiecznienia dla potomnych.

Dolna Odra !!! © Jurek57
Duże wrażenie robi na mnie instalacja elektrowni Dolna Odra.
Ekolodzy się pewnie obruszą ! Ale zapewne z tej elektrowni pochodzi energia elektryczna dla wielu z nas. I bez niej mielibyście/mielibyśmy problemy ze swoimi bateriami w telefonach i komputerach. :-)
Szkoda tylko że niektórzy wiedzę na temat pozyskiwania energii i tę o "prawdziwym życiu" czerpią wyłącznie ze smartfona !

Gdzieś po drodze (DK-31) (Aż mi wstyd że nie pamiętam.) © Jurek57

... pozdrowienia z Widuchowej ! :-) © Jurek57
Przystaję na chwilę w Widuchowej.
Odrę mam na wyciągnięcie ręki.
Chwilę siedzę ... gapiąc się na niemiecki brzeg. Obmyślając ... odwet ? :-)))

Chojna , © Jurek57

Chojna , kościół (wyniosły !) © Jurek57

Kulturalnie ! (dom Kultury w Chojnie) © Jurek57

Chojna "zachodnia" brama ! © Jurek57

Chojna "wschodnia" brama © Jurek57
Górna część wież (bram) przypomina mi filmy o podboju Jerozolimy przez krzyżowców. Do złudzenia są podobne do tamtejszych fortyfikacji.
Największe wrażenie jednak robi na mnie miejscowość Chojna. Już jej "witacz" przypada mi do gustu !
A samo miasto i ocalałe oraz zachowane w świetnej formie zabytki mnie oczarowują. Takiego domu kultury nie ma nigdzie w Polsce ! Jestem pod wrażeniem i potem, już na wyjeździe na wzniesieniu siedzę i gapię się na panoramę miasta dobre pól godziny.
Jestem tam pierwszy raz w życiu. Nie znam jego historii. Ale jak nadarzy się okazja pojadę tam ! Ma się rozumieć rowerem !!! :-)
Miejscowość godna polecenia i odwiedzin.

Mieszkowice (Brama miejska i fragment murów © Jurek57
Mieszkowice też są historyczne i klimatyczne.
Zwłaszcza okalające je mury.
Mimo bruku godne polecenia ... ! :-)
Całą drogę do Kostrzyna mi podwiewa. Asfalty są świetne więc droga chociaż ponad stukilometrowa to raczej przyjemne turlanie się niż walka o średnią. Która jak na moje możliwości i tak wyszła świetna ! :-)
pozdrawiam Wszystkich ... !
Kategoria Sto kilometrów plus, Wycieczki
Dane wyjazdu:
68.54 km
0.00 km teren
02:50 h
24.19 km/h:
Maks. pr.:54.75 km/h
Temperatura:32.8
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:359 m
Kalorie: kcal
Rower:ROWA - "Karbonaria" :-)
Around the river ...
Niedziela, 28 lipca 2019 · dodano: 28.07.2019 | Komentarze 7
Dzisiejsza trasa : Prusim - Kurnatowice - Śrem - Góra - Sieraków - Kobylarnia - Chorzępowo - Zatom Nowy - Mokrzec - Kaplin - Radgoszcz - Przedlesie - Międzychód - Bielsko - Kłosowice - Sieraków - Góra - Śrem - Kurnatowice - PrusimPogoda : Wiatr ze wschodu. Upalnie. tak lubię ! :-)
Chciałem do Prusimia całość na kołach. Ale ta moja robota ... więc późnym popołudniem po odespaniu nocki pakuję rower na dach i za niespełna godzinę witam się z wnukiem i jego rodzicielami.
Wieczór "wylewny" ! O dziwo nie politykowaliśmy !!! :-) Było raczej filozoficznie-nostalgicznie i pokojowo ! :-)
W niedzielę zaś od rana, Tour ... !
Na przekór ! Mniej podjazdów a "penetracja" zasobów turystyczno-krajobrazowych.
Wartę "brałem" już wielokrotnie. Ale odcinek z jej biegiem od Sierakowa do Międzychodu po stronie puszczańskiej, pierwszy raz !!!
Asfalty kiepskie bo mniej uczęszczane i zapomniane przez ... ale ROWA nie marudziła !
Za to pełen "odlot" krajopoznawczy ! Spokój , cisza , pięknie !!!
Warto tam zajrzeć. Zwłaszcza do Chorzępowa. Warciańska binduga przypomniała mi moje wodniackie pasje. Ech życie ... .
Pięknie tam !!!

Warta (płytka już) w Sierakowie © Jurek57

Zatom Nowy . Kierunek na prom. © Jurek57

Chorzępowo, binduga ... © Jurek57

tamże ... węzeł sanitarny. © Jurek57

tamże ... żeglarskie klimaty. © Jurek57

A tak to wygląda z drogi. © Jurek57

Na deptaku ... w Miedzychodzie ! :-) © Jurek57

Ceglany wiadukt kolejowy nieistniejącej już linii kolejowej (okolice Bielska) © Jurek57

Prawie na rogatkach Kurnatowic. © Jurek57

Z bliska ... ! © Jurek57
pozdrawiam Wszystkich ... ! :-)
Kategoria Wizyty oficjalne, Wycieczki